Polskie Ministerstwo Zdrowia oficjalnie opóźniło planowany zakaz e-papierosów do 2025 r., powołując się na obowiązkowe europejskie protokoły zgłoszeń. Minister zdrowia Izabela Leszczyna ogłosiła przesunięcie podczas konferencji prasowej, wyjaśniając, że choć rząd zamierzał wprowadzić zakaz przed wakacjami, dopasowanie projektu ustawy do unijnych dyrektyw dotyczących wyrobów tytoniowych wydłużyło proces legislacyjny.
Opóźnienie wynika przede wszystkim z konieczności wdrożenia unijnej dyrektywy, która wprowadza formalną definicję podgrzewanego tytoniu oraz zakazuje charakterystycznych nut smakowych w nowych urządzeniach do podgrzewanego tytoniu. W przeciwieństwie do Wielkiej Brytanii, która szybciej wprowadziła krajowe ograniczenia, Polska musi przejść wielomiesięczny unijny okres zgłoszeń, zanim przepisy będą mogły wejść w życie.
Obecnie Ministerstwo Zdrowia analizuje trzy odrębne projekty ustaw:
- Jedna ustawa wdrażająca unijną dyrektywę, która została już skierowana do etapu publicznych konsultacji.
- Dwie dodatkowe ustawy, zaprojektowane w celu uregulowania zakresu ograniczeń sprzedaży e-papierosów.
Pilność działań legislacyjnych podkreślają niepokojące lokalne dane dotyczące spożycia nikotyny przez młodzież. Ankieta przeprowadzona przez szczeciński oddział Stowarzyszenia ds. Zapobiegania Rakowi Płuc wykazała, że 6 na 10 uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych używa codziennie lub okazjonalnie produktów z nikotyną.
Zdaniem Rafała Molendy ze stowarzyszenia jednorazowe e-papierosy o słodkich, deserowych lub owocowych smakach w dużej mierze zastąpiły tradycyjne papierosy w polskich szkołach. Siedmiu na dziesięciu młodych użytkowników vape wskazało jako główne powody sięgania po nie atrakcyjny smak i zapach. Chociaż sprzedaż wyrobów tytoniowych niepełnoletnim jest w Polsce już nielegalna, władze przyznają, że obecne ograniczenia nie działają, przez co nadchodzący kompleksowy zakaz jest koniecznością.
- Źródło wiadomości: Zakaz e-papierosów dopiero w 2025